Sprawozdanie PIP. W Polsce zysk jest ciągle ważniejszy niż ludzkie życie i zdrowie.

Prawie 10 tys. osób otrzymało umowy o pracę w miejsce dotychczasowych umów zleceń i o dzieło, 133 mln zł niewypłaconych należności trafiło do pracowników, wyegzekwowano zaległy urlop dla ponad 48 tys. osób, inspektorzy PIP zlikwidowali zagrożenia dla życia i zdrowia ponad 123 tys. pracowników. Tak wynika ze sprawozdania z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w latach 2018 i 2019. Przedstawiony je Głównym Inspektorem Pracy Katarzyną Łażewską-Hrycko.

Najwięcej stwierdzonych wykroczeń:

  • nieprzestrzeganiem przepisów lub zasad BHP;
  • niewypłacenie w ustalonym terminie wynagrodzenia za pracę, lub innego świadczenia;
  • dokonanie bezpodstawnego zaniżenia, lub potrącenia;
  • naruszenia przepisów o czasie pracy, nieprowadzenia dokumentacji pracowniczej;
  • niepotwierdzenia zawartej umowy o pracę na piśmie przed dopuszczeniem pracownika do pracy;
  • niewydania świadectwa pracy czy nieudzielenia urlopu wypoczynkowego.

Sprawozdanie PIP

W latach 2018-2019 inspektorzy pracy przeprowadzili na placach budów ponad 9 tys. kontroli. Nieprawidłowości w zakresie bezpiecznego wykonywania prac budowlanych stwierdzono w prawie 90% kontroli.

W latach 2018–2019 przeprowadzono prawie 2,4 tys. kompleksowych kontroli w zakresie wypłata wynagrodzeń i innych świadczeń ze stosunku pracy. W co czwartym skontrolowanym podmiocie stwierdzili naruszenia przepisów dotyczących ewidencji czasu pracy.

Często inspektorzy pracy mieli do czynienia z naruszeniem prawa polegającym na zawieraniu umów cywilnoprawnych w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy. Dotyczyło to zwłaszcza branży budowlanej, hotelarskiej, gastronomicznej oraz handlu i napraw. Inspektorzy stwierdzili w 2019 roku, że prawie co dziesiąta umowa zlecenia i co czwarta umowa o dzieło (250) łamie prawo pracy.

W wyniku kontroli w latach 2018-2019:

  • wydano decyzji dotyczących BHP – 504 282;
  • wydano decyzji nakazujących wypłatę świadczeń – 12 010 na kwotę 199,2 mln. zł.;
  • wystawiono mandatów – 30 999 na kwotę 37,2 mln. zł.;
  • skierowała zawiadomień do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstw – 1478.

Tylko Prawo i Sprawiedliwość rekomendowało przyjęcie sprawozdań. Koalicja Obywatelska złożyła wniosek o odrzucenie dokumentów, wskazując na nieprawidłowości w zarządzaniu urzędem w latach 2018-2019, jakich dopuściło się ówczesne jego kierownictwo. Podobnie krytycznie do tych poczynań odniosła się Koalicja Polska, której przedstawiciel określił lata sprawozdawcze mianem „przykrego, ciemnego obrazu w funkcjonowaniu Państwowej Inspekcji Pracy”. Przedstawiciel Lewicy skupił się natomiast w swoim wystąpieniu na nieprawidłowościach w zakresie praworządności w stosunkach pracy ujawnianych przez inspektorów pracy i zapowiedział inicjatywę swojego klubu dotyczącą nowelizacji ustawy o PIP, która miałaby dać inspektorom silniejsze uprawnienia. Zdaniem Adriana Zandberga w Polsce zysk jest ciągle ważniejszy niż ludzkie życie i zdrowie.

Przedsiębiorcy łamią prawo, aby ciąć koszty i przenieść ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej na pracowników. W efekcie pracownicy zatrudnieni na umowach śmieciowych są pozbawieni życiowej stabilności i istotnej części praw pracowniczych – powiedział Zandberg w imieniu klubu Lewicy.

Do głosowania nad sprawozdaniami Sejm ma przystąpić w bloku głosowań 30 marca br.